` W blasku słońca podążała przed siebie. Do południa pogoda była wręcz wymarzona. Wielkie kłębiaste chmury przyczepione do jasnoniebieskiego sufitu jaki tworzyło niebo, przemieszczały się co raz to szybciej. Dziewczyna szła w rytm muzyki. Od wczoraj w jednej chwili nastrój zmienił się jej na lepsze. Gest, jednej osoby, a właściwie wieczorna rozmowa z nią dała jej powody do szczęścia. Ludzie od zawsze dziwili się, że nawet drobna błahostka potrafiła wywołać u niej specyficzny stan szczęścia. Rozmarzone oczy wieczny uśmiech na twarzy, niekończąca się wena i chęć do śpiewania. Tak właśnie objawiało się szczęście. Oglądając zdjęcia ze wspólnej sesji wspomniała każdą chwilę cofając się w czasie. Nie mogła się już od dawna doczekać reszty zdjęć,On zresztą tak samo. Na każdym kroku znajdywało się coś co kojarzyło się jej właśnie z Nim. Czekała na czwartek i On jeden wie dlaczego. Odchodząc od jej refleksji - wszystko miało się dobrze,no szkoda tylko,że dziś padało. Pozytywizm cały czas wyczuwalny jest w powietrzu,delikatnie pomieszany z optymizmem tworzą tak zwaną mieszankę wybuchową,która daje dziewczynie garści siły na kolejne chwile i dni. Od niedawna zaniedbała pasję. To źle. Nawet bardzo.Tak więc dziś chce się poprawić i idzie na jogging w nowej okolicy. Chęci jej nie brakowało. Szczerze? Znów jest świetnie. Życie w wielkim mieście a na nosie różowe okulary.`

Dzisiejsze kamerkowe. :)
Ps: No i kilka ze wczorajszej sesji w plenerze. :)
Zdjęcia robiła Natalia K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz